Awaria pojazdu z narkotykami w tle
Zarzuty za posiadania środków odurzających usłyszał 36-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego. Wpadł zupełnie przypadkiem. Sygnalizował awarię pojazdu, policjanci chcieli mu pomóc, ujawnili narkotyki… Za ich posiadanie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Cała sytuacja rozegrała się późnym wieczorem, 12 stycznia 2026 roku na jednym z przystanków autobusowych na terenie gminy Pajęczno. W trakcie patrolu kryminalni zauważyli pojazd Opel Corsa, który miał włączone światła awaryjne, przy samochodzie stał mężczyzna. Dla kryminalnych był to jasny sygnał – awaria pojazdu. Zatrzymali się, aby pomóc mężczyźnie. 36-latek, mieszkaniec powiatu bełchatowskiego podczas rozmowy z policjantami był zdenerwowany i dziwnie zachowywał się. Z rozmowy nie wynikało, że auto uległo awarii, natomiast nerwowe zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia u kryminalnych, że może mieć przy sobie narkotyki. Przypuszczenia okazały się trafne, ponieważ znaleźli w jego odzieży środki odurzające w postaci kryształu. Badania testerem potwierdziły, że to mefedron. Po dokonaniu stosownych ustaleń, do sprawy zatrzymano 36-latka, noc spędził w policyjnym areszcie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut z Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Za posiadane narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą teraz śledczy z pajęczańskiej komendy.
aspirant Wioletta Mielczarek
